Schorzenia oczu stają się coraz większym problemem. Propagowane oświetlanie pomieszczeń żarówkami energooszczędnymi tylko ten stan pogarsza.
Naukowcy z Australian National University po przeprowadzeniu badań, zaobserwowali szkodliwy wpływ świetlówek fluorescencyjnych na stan zdrowia oczu. Ostrzegają, że stały kontakt z takim oświetleniem może doprowadzić do 12% wzrostu występowania schorzeń oczu – głównie zaćmy i skrzydlika.
Coraz popularniejsze staje się energooszczędne oświetlanie pomieszczeń przy wykorzystaniu wspomnianych świetlówek. Z tego powodu osoby pracujące lub po prostu przebywające w takich pomieszczeniach są wystawione na działanie promieniowania ultrafioletowego. Pod wpływem tego promieniowania fotoreceptory w siatkówce oka stają się znacznie bardziej podatne na uszkodzenia. W niektórych sytuacjach może dość nawet do obumierania komórek i rozwoju chorób oczu.
Rozwiązaniem tego problemu jest oświetlanie pomieszczeń światłem o temperaturze barwowej pomiędzy 2000K a 3500K. Aby nie zaszkodzić oczom, długość fal świetlnych nie powinna przekraczać 500nm. Dr Helen Walls – główna autorka wspomnianych badań – podaje, że parametry wielu świetlówek dostępnych na rynku znacznie przekraczają bezpieczne dla oka granice. Sugeruje równocześnie, że należy znaleźć jakiś inny, bezpieczniejszy sposób oświetlania pomieszczeń. Tradycyjne żarówki są znacznie mniej szkodliwe dla oczu niż te energooszczędne.
Zobacz także: krople do oczu






